Jak to już noc? Ja chcę do mamy!
Jak to już noc? Ja chcę do mamy!
Jak to już noc? Ja chcę do mamy!
Miłość to więcej niż zwykły pocałunek, to więcej niż zwykłe połączenie.
W moich marzeniach wszystko układało się idealnie. W moich marzeniach wszyscy byli szczęśliwi..
Przechodzę powoli w tryb: Mam wyjebane bo śpię!
Każdego dnia poznaje bardziej ludzi. Coraz częściej widzę gówno i nie che mi się w tym brudzić.
O nie moja droga! Pocałujesz, rozkochasz, a potem porzucisz dla kogoś dojrzalszego i bogatszego.
Jest znacznie łatwiej burzyć niż budować, szkodzić niż pomagać, nienawidzić niż kochać.
Jak to nie masz prezentu dla mnie na Dzień Kobiet?
Tak niewiele mi trzeba i znowu nienawidzę świata.
Aby dojść do źródeł trzeba iść pod prąd, z prądem płyną tylko śmieci…
Z biegiem latnPRAWDĘnpokaże czas…
Przyjaciółka to ktoś przed kim można głośno myśleć…
Może nie wystarczę. Ale będę tuż obok. Prócz Ciebie nie ma mnie dla nikogo.
Każdy z nas decyduje o tym, czego oczekuje od życia. Szczęścia i miłości, czy żalu i samotności.
Kasiu, czemu jesteś taka przygnębiona? – Moja siostra twierdzi, że jestem wścibska. – Powiedziała ci to? – Nie, przeczytałam to w jej pamiętniku.