Krążysz w mojej głowie
Krążysz w mojej głowie, jesteś moją pierdoloną paranoją.
Krążysz w mojej głowie, jesteś moją pierdoloną paranoją.
Powaga, coś czego nigdy nie zrozumiem!
Ja, mała? To wy jesteście gigantyczni!
Jestem miłą osobą dopóki ktoś nie podniesie mi ciśnienia!
Dlaczego wszyscy kierowcy z tyłu zwolnili?
W przyszłości chcę zostać kamieniem, takim omszałym leżącym w lesie. I tak nadaję się tylko do leżenia i jestem szara, a może kamienie nic nie...
W poprzednim roku chyba nie wyszło, ale w nowym roku muszę zacząć się odchudzać.
Kurrwa ale nudy!!!
Nie mogę uwierzyć, że tak normalnie wyglądam NA ZEWNĄTRZ, choć w środku mam kompletne pobojowisko.
Powinni mnie prewencyjnie zamknąć za moje dzisiejsze myśli… 🙂