Codziennie wracasz pijany
Żona krzyczy do męża: Codziennie wracasz pijany A co ze mną, z dziećmi? Kochanie, miejże rozum! Przecież nie możemy pić wszyscy!
Żona krzyczy do męża: Codziennie wracasz pijany A co ze mną, z dziećmi? Kochanie, miejże rozum! Przecież nie możemy pić wszyscy!
I wybrać najlepszą z dróg…
Tańczy Hrabia z jakąś Baronową na balu. W pewnym momencie odzywa się: Pani Baronowo, czy oddałaby mi się Pani za milion dolarów? Baronowa oburzona: No...
Cudowne po prostu. Nic nie pamiętam, więc musiała być taaaaka imprezka 😛
Obrazek zwinięty, kliknij aby rozwinąć
Ja nie zwariowałam, ja pracuję na zajebiste wspomnienia. ;*
Trudne sprawy 🙂 Kura Ilona, lat cztery. Twierdzi, że więcej już nie zniesie!
Ty też zawsze jak byłeś mały liczyłeś wagony? 😀
Nawet jak człowiek sobie coś zaplanuje, to ktoś to rozpierdoli!
Jestem inna niż wszystkie, powiedziała każda.