Weekend – mogę się najebać
Nareszcie nadszedł dzień, w którym mogę się najebać 😛
Nareszcie nadszedł dzień, w którym mogę się najebać 😛
Jestem na krawędzi normalności i mam zamiar się dzisiaj sponiewierać…
Pierdolić zasady, pierdolić ludzi, żyć chwilą nie zważając na ciąg dalszy.
Walić plany! Najlepsze są spontany!
Stanowczo muszę wziąć się w garść!
Nie znoszę gdy zadajesz mi pytania z samego rana.
Dziadek do wnuczka: Są dwa typy kobiet. Warte chuja synku, albo chuja warte. Innych nie ma.
Nie jestem idealna. Lubię przeklinać chodzić zakazanymi drogami za dużo wypić i kochać skurwieli.
Czas coś zmienić!
Przetłumacz kobiecie, że nie ma racji.