To gdzie jutro melanż?
To gdzie jutro melanż?
To gdzie jutro melanż?
Chuuj kuurwa duupa, że się tak wyrażę!
Z poniedziałku cieszy się tylko wątroba.
Chorobo wypierrdalaj
Niech już będzie wiosna czy coś, bo chcę łażenie po krzakach 😀
Przychodzi karzeł do biblioteki: – Gdzie znajdę książkę na temat ironii? – Na górnej półce.
Biegnie facet do tramwaju i krzyczy z daleka: – Proszę czekać! Do pracy nie zdążę! Ludzie w tramwaju też krzyczą motorniczemu, żeby nie ruszał. No...
Jedyne co mnie tu trzyma, to grawitacja…
Gdy Cię widzę… mam BATERFLAJE w brzuchu.
Google Translate to zło: jak łzy spływają jej płacz plemników policzki bo ma oka bliska.