Zakażona teraźniejszość
Rozdrapywanie starych ran prowadzi do zakażenia teraźniejszości.
Rozdrapywanie starych ran prowadzi do zakażenia teraźniejszości.
Nic tak nie motywuje do picia, jak rozstanie z ukochaną osobą.
I mam wszystkie objawy dziewczyny ze złamanym sercem.
Tak bardzo boję się stracić coś, co kocham, że nie chce kochać niczego.
A teraz Mała wstań, zrób najlepszy makijaż jaki potrafisz i nie waż się pokazać nikomu, że coś rozpierdala Cię od środka!
Czas nie leczy ran, tylko przyzwyczaja do bólu.
Paradoksalne, że przez te najlepsze wspomnienia, cierpimy najbardziej…
A morał tej bajki jest krótki i niektórym znany. Jeśli ufasz ludziom, po prostu jesteś pojebbana.
Nigdy nie łam nikomu serca. Połam mu kości ma ich 206.
Czasami zadaje sobie pytanie: po co ja w ogóle żyję?