Przeprosić można kogoś, kogo się potrąciło…
Przeprosić można kogoś, kogo się potrąciło na ulicy,na nie kogoś, kogo się miałonw dupie przez kilka lat
Przeprosić można kogoś, kogo się potrąciło na ulicy,na nie kogoś, kogo się miałonw dupie przez kilka lat
Przeżywałam, cierpiałam, ryczałam, myślałam, że mnie rzucił. Umyłam się, ubrałam, uśmiechnęłam, spojrzałam w lustro i już wiem: On mnie stracił!
Przepraszam, że często przeklinam, że często strzelam focha i nie jestem pierwszą lepszą którą możesz zaciągnąć do łóżka. Przepraszam, że wciągnęłam Cię w tą bezinteresowną...
– Puk, Puk – Kto tam? – Życie. – Wejdź proszę – Mogę? – Tak, ale bez kumpli.. – Jakich kumpli? – Bólu, cierpienia, smutku,...
Nie da się zbyt długo znosić czyjegoś cierpienia.
– Cierpisz? – Niestety… – Kto cierpi, żyje długo…! 😀 – Oj czeka mnie dłuuugie życie.
Aż dziwne jak wszystko może się spierrdolić, potem mniej rzeczy cieszy, więcej boli. :*
Miłość to nie je bajka…
Bardzo boli, gdy KTOŚ z kim spędziłaś najpiękniejsze chwile w życiu, skraca Waszą znajomość do krótkiego CZEŚĆ.
Najmocniej pada na tych, którzy najbardziej zasługują na słońce.