Pani jesień przyniosła nam prezenty
Pani jesień przyniosła nam prezenty: depresję, smarki i zimne stopy.
Pani jesień przyniosła nam prezenty: depresję, smarki i zimne stopy.
Abonent tymczasowo wkurrwiony. Proszę pisać później, albo spierrdalać.
Nikt mnie ne kocha, każdy olewa, wezmę tabletki i pójdę do nieba.
Potrzebuje wakacji. Kopanie głębokiego dołu na zwłoki będzie odskocznią od pracy.
W przyszłości chcę zostać kamieniem, takim omszałym leżącym w lesie. I tak nadaję się tylko do leżenia i jestem szara, a może kamienie nic nie...
Trudne sprawy 🙂 Kura Ilona, lat cztery. Twierdzi, że więcej już nie zniesie!
Nawet gdy myślisz, że zawalił się cały Twój świat nie załamuj się, gdyż to może być dopiero początek Twojego nowego lepszego życia.
To nie jest tak, że wiecznie marudzę i na wszystko narzekam, bo jestem zbyt wybredna czy pruderyjna. Ja po prostu mam dość wszystkiego co mnie...
Na początku był chaos, a później to już w ogóle rozpierdol.
Stanowczo muszę wziąć się w garść!