Kurrwa, czy jest jakieś dobre wyjście?
Kurrwa, czy jest jakieś dobre wyjście?
Kurrwa, czy jest jakieś dobre wyjście?
Przeszkody łamią nas każdego dnia. Ciągną nas coraz bliżej do dna.
Życie ma zazwyczaj tendencję do rzucania kłód pod nogi, kiedy człowiek się tego najmniej spodziewa.
Chyba już zawsze tak jest, że gdy jest dobrze, to coś musi się popsuć.
W życiu nigdy nie było, nie jest i nie będzie łatwo. Przyzwyczaj się do tego.
Mama mi mówiła, że to wszystko kiedyś minie, życie to są piękne, ale tylko chwile..
A to co dzisiaj nas przerasta, już jutro będzie niczym..
Bywają noce tak pełne udręk, że nazajutrz należałoby zmienić nazwisko, bo nie jest się już tym samym, co pierwej.
Czasami chciałabym tylko zamknąć oczy i żeby w tym czasie wszystkie moje problemy rozwiązały się same
Mam ochotę uciec, powiedzieć: PAS, niech ktoś inny radzi sobie z tymi wszystkimi problemami.