Wszystko się kończy, wszystko przeminie… I sen
Wszystko się kończy, wszystko przeminie… I sen się przerwie, słodkie marzenie… Lecz coś jest w duszy, co nigdy nie minie… I wciąż trwać będzie, a...
Wszystko się kończy, wszystko przeminie… I sen się przerwie, słodkie marzenie… Lecz coś jest w duszy, co nigdy nie minie… I wciąż trwać będzie, a...
Droga kończyła się niczym dziewictwo, dość niespodziewanie i całkowicie nieodwołalnie.
Niektóre działania mają koniec, a nie mają początku.
Mam nadzieję, że wypuszczą mnie dzisiaj wcześniej z pracy. Nie wiem, jak długo mogę jeszcze udawać, że pracuję.
Na początku było Słowo. Potem pojawił się pieprzony edytor tekstu. Potem procesor myślowy. A potem nastąpił koniec literatury.
Jak to już poniedziałek i koniec wolnego?
Jeżeli kiedyś nastąpi koniec, to bądź świadom że powodem byli ludzie i ich chore patrzenie na świat. I brak chęci do zmian, przynajmniej pozytywnych.
Życie jest jak książka, zawsze ma swój początek i koniec.
Nie chcę poniedziałku!