Jutro pakuję walizki i spierdalam na Księżyc
Jutro pakuję walizki i spierdalam na Księżyc.
Jutro pakuję walizki i spierdalam na Księżyc.
Nie wzdychaj do księżyca. Sięgnij po niego.
Jutro pakuje walizki i spierdalam na księżyc
Gdyby Twoja głupota wyrażona była drabiną, wlazłbym nią na sam księżyc.
Nie mów mi, że niebo jest granicą, skoro są ślady stóp na księżycu
Zatem póki słońce świeci, dachy srebrzy blask księżyca, niech mnie życie cudem każdym zaskakuje i zachwyca.
Celuj w księżyc, bo nawet jeśli nie trafisz, będziesz między gwiazdami!
Fruń do księżyca, a jeśli Ci się nie uda, to i tak znajdziesz się wśród gwiazd.