Pizza, piwo w kulturalnym miejscu. Jacyś chętni
Pizza, piwo w kulturalnym miejscu. Jacyś chętni?
Pizza, piwo w kulturalnym miejscu. Jacyś chętni?
Jedno piwo budzi we mnie człowieka, który też by się napił.
Choć Cię przytulę, a potem pójdziemy do galerii coś sobie wybierzesz. Prima Aprilis! Wypije piwo, obejrzę mecz i kładę się spać 😛
Są takie momenty w życiu, w których lepiej być NAJEBANYM.
Klient podchodzi do właściciela pubu. -Szefie! Ile litrów piwa dziennie sprzedajecie? -A tak ze 200 litrów. -A nie chcielibyście sprzedawać ze 300 litrów dziennie? -No...
Mam ochotę na piwko, są chętni?
Wstaw to na profil osobie, która powinna się z Tobą napić!!!
Polakiem jestem i nic co ma procent nie jest mi obce.
Przespałem pół dnia, ależ było mi to potrzebne! Teraz mogę iść z żywymi naprzód. Znaczy, gdzie jest piwo?
Gdy zobaczyłam jak kobieta zapala papierosa podczas mszy, to aż mi piwo z ręki wypadło.