Po mszy Jasio podchodzi do księdza
Po mszy Jasio podchodzi do księdza i mówi: Pańskie kazanie było zajebiste! – Synu! Nie możesz tak mówić! – Ale Pańskie kazanie było naprawdę zajebiste!...
Po mszy Jasio podchodzi do księdza i mówi: Pańskie kazanie było zajebiste! – Synu! Nie możesz tak mówić! – Ale Pańskie kazanie było naprawdę zajebiste!...
Kiedy klnę czuję jak spływa na mnie ukojenie!
Ptaszki mi wyćwierkały, że przeklinasz! A ja te kulwy chlebkiem karmiłem!