-Kochanie, zamknij oczy. -Ok. -Co widzisz? -Nic
-Kochanie, zamknij oczy. -Ok. -Co widzisz? -Nic. -Cóż to moje życie bez Ciebie.
-Kochanie, zamknij oczy. -Ok. -Co widzisz? -Nic. -Cóż to moje życie bez Ciebie.
Życie bez kota jest jak butelka po winie, puste.
Jest tak samo, może tylko trochę smutno, i nie mówisz już dobranoc i nie mogę przez to usnąć.
Ta szydercza pustka. Brak jakichkolwiek koncepcji na najbliższe sekundy. Na jutro. Na resztę życia.
Nikt mnie nie lubi…
W samotności człowiek dociera do własnych granic, za którymi jest tylko pustka.
Wszystko może nas spotkać w życiu, przede wszystkim zaś nic.
Brak tylko tej jednej osoby, a czujesz jakby cały świat był wyludniony.
Jak widzisz ten pokój jest pełen ludzi… oni wszyscy uważają się za Twoich najlepszych przyjaciół.
I znów przytłacza mnie to uczucie egzystencjalnej pustki.