Co jeśli Oni zrezygnowali z nas?
Mówią, że nie rezygnuje się z ludzi, których się kocha, ale co jeśli Oni zrezygnowali z nas?
Mówią, że nie rezygnuje się z ludzi, których się kocha, ale co jeśli Oni zrezygnowali z nas?
Byłeś mi najbliższy z tych wszystkich szarych ludzi lecz wiem, tamten czas minął już bezpowrotnie…
Nie odchodź tylko dlatego, że ktoś Cię nie zatrzymuje.
A obiecałeś, że nie zostawisz…
Ja nie rzucam facetów, nie jestem podła! Ja po prostu przestaję się odzywać.
Byłeś, czas przeszły, czynność zakończona.
Nienawidzę Cię za wszystko. Za to że dałeś mi tą cholerną nadzieje z której i tak nic nie wyszło. Za nieprzespane noce i litry połykanych...
Tak to już jest, tak to już bywa. To co niby łączyło, nagle się przerywa.
Życie to nie puzzle, nie wszystkie elementy muszą do siebie pasować.
Czasami, mimo, że coś nas niszczy, nie potrafimy od tego odejść. Czasami, po prostu boimy się zmian. Czasami samych siebie.