Samotność, jesteś samotna, jaki jest powód Twojej samotności
Najpierw rezygnujesz z drobiazgów, potem z większych rzeczy, a w końcu z wszystkiego. Śmiejesz się coraz ciszej, aż wreszcie zupełnie przestajesz się śmiać. Twój uśmiech...
Najpierw rezygnujesz z drobiazgów, potem z większych rzeczy, a w końcu z wszystkiego. Śmiejesz się coraz ciszej, aż wreszcie zupełnie przestajesz się śmiać. Twój uśmiech...
Oglądanie horrorów z przyjaciółmi… Zaraz ktoś powie… Patrzcie jaki krzywy ryj ;p I już wszyscy się śmieją… )
Muszę przyznać, że mam poczucie humoru i bardzo lubię się śmiać, zazwyczaj z innych 😀
W życiu trzeba mieć osobę z którą można się pośmiać.
Wychodzisz do ludzi, śmiejesz się, na chwilę zapominasz o wszystkim. Potem wracasz do domu i wszystko wraca, cała szara rzeczywistość…
Lubię się śmiać nawet bez powodu
Największą sztuką jest śmiać się zawsze i wszędzie… Nie żałować tego, co było… Nie bać się togo, co będzie!
Wklej to na tablicę osobie, która ma fajny śmiech xD
W życiu najpierw trzeba się wypłakać, żeby potem móc się śmiać i płakać ze śmiechu.
Śmiech przez łzy. A raczej mój mózg nie może się zdecydować czy chce się śmiać, czy chce płakać.