Moja skarbonka
Moja skarbonka
Moja skarbonka
Zakupy są potrzebne dziewczynie kobiecie. Ma dobry humor caaaały dzień.
Nie patrzę na ludzi, a co dopiero kontakt wzrokowy, który wymaga wzajemności.
Słuchawki do uszu i nagle życie staje się teledyskiem.
Wychodzi żona z łazienki i mówi z płaczem: – 2 kreski. Mąż na to: – U mnie też słaby zasięg.
Chwila szczęścia zawsze kończy się wielkim kłopotem…
Obok sklepu z butami i biżuterią, zdrowa na umyśle kobieta, obojętnie nie przejdzie ^^
To ja jestem puszysty! Ty jesteś po prostu spasiona!
Piję po ciemku i puszczam te przeklęte smętne piosenki. Wkrótce zacznę dryfować, albo urwie mi się film, a jutro prawie nie będę miała kaca.
Jak. Mnie. Wszystko. Wkurwia.