Niech w końcu będzie WEEKEND
Niech w końcu będzie WEEKEND
Niech w końcu będzie WEEKEND
Chodź, opowiem Ci o moim życiu. O miłości, która miała trwać wiecznie. O przyjaźni, której nie było. O bliskich mi osobach, które nagle odeszły.
Najbardziej boję się, że kiedyś zobaczę Go w objęciach innej.
Musimy się przyzwyczaić do tego, że przed najważniejszymi skrzyżowaniami naszego życia nie ma żadnych znaków ostrzegawczych.
Dzień totalnie z dupy, jakiś biorytm na minusie czy co?
Niektórzy ludzie przychodzą do Ciebie tylko wtedy, gdy oleją ich inni…
Zanim zapytasz kogoś, dlaczego Cię nienawidzi, zapytaj najpierw siebie, dlaczego właściwie się tym przejmujesz.
W upał trzeba się nawadniać…
-Była sobie kredka i 2 ołówki, kredka zaszła w ciąże. -Z kim? -Z tym bez gumki ; D
-Kochanie, zamknij oczy. -Ok. -Co widzisz? -Nic. -Cóż to moje życie bez Ciebie.