I pomyśleć, że całe życie źle się ważyłam…
I pomyśleć, że całe życie źle się ważyłam…
I pomyśleć, że całe życie źle się ważyłam…
Ojtam, ojtam, codzienne wczuwanie się w wagę jest bez sensu. Jednego dnia wypijesz 4 herbaty, drugiego jedną. Jednego pójdziesz raz do kibelka, drugiego trzy.
Nie wchodź na to! Od tego się płacze!
Zważyłam się. Kurde, chyba znów mi się waga zepsuła 😀