Spotyka blondyn blondynkę
Spotyka blondyn blondynkę. – Ale pani dziś czarownicująco wygląda! – Czyżby to był kompleks? płoni się ona. – Ależ nie. Chciałem pani zaimpregnować!
Spotyka blondyn blondynkę. – Ale pani dziś czarownicująco wygląda! – Czyżby to był kompleks? płoni się ona. – Ależ nie. Chciałem pani zaimpregnować!
Pożyczysz mi kasę do jutra? Prima Aprilis! Nie wiem kiedy dostanę wypłatę…
Na budowę przychodzi facet i się pyta: – Ilu was tu pracuje? – Z majstrem, czy bez? – Z majstrem. – 26. – A bez?...
– Dla Ciebie wszystko – Znam ten żart :C
Przechodzi ślepy koło rybnego i woła: HEJ DZIEWCZĘTA!
Ale jak możesz przyjaźnić się ze swoim byłym? To tylko wykorzystanie surowców wtórnych…
Młody lekarz przechwala się przed kolegą inżynierem: – Lekarz to wspaniały zawód! Mogę sobie rozebrać młodą dziewczynę, oglądać ja, obmacywać, i jeszcze za to wystawiam...
Katechetka do Jasia na lekcji religii: – Powiedz mi, mój chłopcze, kto wszystko widzi, wszystko słyszy i wszystko wie? – Nasza sąsiadka!
Jak Ewa namówiła Adama żeby zjadł jabłko? Zjedz jabłko A dam.
Jaś śpi na lekcji matematyki. Nauczyciel budząc go mówi: – Hej kolego! Szkoła to nie jest miejsce do spania. Jasiu odpowiada: – Rzeczywiście trochę tu...