Mąż z żoną na rybach
Mąż z żoną na rybach: – Luśka, daj chleb… – Zjadłam. – To daj kukurydzę. – Też Zjadłam. – To zjedz jeszcze robaki i wracamy...
Mąż z żoną na rybach: – Luśka, daj chleb… – Zjadłam. – To daj kukurydzę. – Też Zjadłam. – To zjedz jeszcze robaki i wracamy...
Dziadkowi zachciało się amorów i mówi do babki: Chodź babka do łóżka pokochamy się. Babka na to że nie ma ochoty. Dziadek zaczął głowić się...
Po rocznym pobycie syn rolnika wraca z Anglii do domu na wieś. Rankiem ojciec mówi do niego: – Synu, idź rozrzuć gnój na pole. A...
Chłopak na balu pyta blondynkę: – mogę cię poprosić do walca? – zgłupiałeś? To też nie miałeś czym przyjechać.
Gołąb po czesku to? Dachowy Zasraniec.
Czym się różni spalony tost od kobieta w ciąży? Niczym. I tu i tu za późno wyjęty.
Rozmawiają dwie blondynki: – Ale masz ładne zęby. – To po mamie. – Tak? A pasowały?
Mąż do żony: – Wiesz Zocha, przy tobie czuję się jak bigamista. No co ty. Przecież bigamia jest wtedy gdy ma się o jedną żonę...
Po co tatuaż 100 złotych na penisie? Można bawić się swoją forsą, można patrzeć jak kapitał rośnie, a Twoja kobieta może ciągnąć forsę ile chce.
Chciałbym kupić synowi długopis na urodziny. Mówi klient do sprzedawcy. – To ma być niespodzianka? Pyta zdziwiony ekspedient. – Tak, bo syn spodziewa się motocykla.