Już dobrze, nie martw się
Już dobrze, nie martw się
Już dobrze, nie martw się
Na zapas nie warto się martwić, na zapas warto się cieszyć.
Oczywiście; nie mam w życiu większych zmartwień, więc sobie tak tradycyjnie po polsku ponarzekam bez sensu.
Nie istnieje piekło, tylko trudności z którymi codziennie musimy się zmierzać
Czasem po prostu chciałabym wrócić do czasów wczesnego dzieciństwa, kiedy słowo: gówno, było największym przekleństwem, jedynym zmartwieniem były potwory wychodzące z szafy, a ulubionym zajęciem...
O swoich zmartwieniach należy rozmawiać z innymi, wtedy stają się lżejsze.
Chciałabym aby wraz z dymem papierosa ulatniały się moje problemy.
Wszystko wali mi się na głowę, a Ty dostarczasz jeszcze efektów specjalnych.
Czasem brakuje mi tchu żeby wziąć te wszystkie zmartwienia, błędy, rozczarowania na jeden wdech.
Nie potrafię żyć chwilą, codziennie martwię się o jutro.